Przejdź do głównej zawartości

Śmietankowa zapiekanka z kurczakiem



                Czasami dopada nas tak duży głód, że nie mamy czasu i ochoty zastanawiać się, co zrobić na obiad. Dziś pomysł na sprytne danie – bo raz, że nie pochłania zbyt dużo energii, a dwa – nie trzeba ubrudzić przy jego przygotowaniu połowy naszych akcesoriów kuchennych. 
Panie i Panowie – oto śmietankowa zapiekanka z kurczakiem...

Składniki:


  • 200 g piersi kurczaka
  • 1 duży ziemniak
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 jajko
  • 100 g jogurtu greckiego
  • starty żółty ser
  • koperek
  • sól, pieprz, ulubione przyprawy do kurczaka (suszona cebula, czosnek, kurkuma, chili,  imbir, papryka)

    Forma do zapiekania.
    Ja zapiekałam w naczynku żaroodpornym ze średnicą ok. 10-12cm, stąd te proporcje. Przy użyciu większej formy należy podwoić składniki.

                Cebulę kroimy i wrzucamy na patelnię, by się nieco zeszkliła. Następnie, dodajemy do niej pokrojonego w kostkę kurczaka i doprawiamy przyprawami, pieprzem i solą. Kiedy pierś będzie już nieco podsmażona, zdejmujemy ją z ognia.
                Ziemniaka obieramy i lekko gotujemy w wodzie, tak aby nie był zbyt miękki. Myślę, że wystarczy kilka minut. Po ugotowaniu, kroimy go w plastry.
                Teraz zajmiemy się przygotowaniem marynaty. Jogurt mieszamy z jajkiem, ugniecionym czosnkiem oraz pokrojonym koperkiem. Następnie ścieramy na tarce kawałek żółtego sera (ok.50 g –chyba, że ktoś lubi go więcej) i dodajemy do marynaty.
                Dno naczynia żaroodpornego smarujemy masłem, bądź dajemy odrobinę oleju. Układamy warstwę ziemniaków i nakładamy trochę kurczaka. Na wierzch kurczaka kładziemy ok. łyżki marynaty. Całość przykrywamy kolejną warstwą ziemniaków, kurczaka i marynaty – i tak, aż do wyczerpania składników (teoretycznie powinny być tylko dwie warstwy).

                Całość wkładamy do piekarnika na ok. 30 min w temp. 180st. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Orzechowiec

Sernik z musem pomarańczowym

Czekoladowe ciasto z malinami

Ciasta czekoladowe stanowią dla mnie nie lada wyzwanie. Przez ciężkość i zbitą konsystencje masy, często mam wrażenie, że ciasto nie do końca mi wyszło. Wczoraj postanowiłam skorzystać z przepisu na mocno czekoladowe ciasto z malinami. Efekt mnie nie powalił, wręcz zniesmaczył. Ciasto jest piekielnie słodkie, kaloryczne, ciężkie i zdecydowanie polecam go tylko i wyłącznie miłośnikom czekolady i cukru. Uwaga, robicie je na własną odpowiedzialność :)
Składniki na czekoladowy spód: 1 tabliczka czekolady gorzkiej1 tabliczka czekolady mlecznej5 jajek120g ksylitolu lub cukru100g masła3 łyżki kakao50ml whisky60ml wody¼ szkl. mąki pszennej
Piekarnik nagrzać do 160 st. C.
Do garnka wrzucić połamaną na kostki czekoladę i pokrojone masło, rozpuścić. Dodać whisky oraz wodę i lekko podgrzać, lecz nie zagotowywać. Odstawić z ognia i wystudzić. Żółtka ubić z cukrem na gładką masę, a białka osobno na sztywną pianę. Do żółtek dodać po łyżce czekoladowej masy i delikatnie wymieszać łyżką. Po uzyskaniu …