Przejdź do głównej zawartości

Zupa meksykańska

Często w czasie gorących dni nie mamy ochoty stać przy garach i tworzyć skomplikowanych potraw. Ostatnio zauważyłam u siebie niezwykły spadek formy, nie tylko w gotowaniu, ale także w aktywności fizycznej. Rozleniwiły mnie wspaniałe wakacje w Chorwacji, a także niezbyt łatwy powrót do latania. Nie mam czasu na wymyślanie nowych obiadów czy deserów, dlatego odwołuję się do prostoty. Wczoraj ugotowałam solidny garnek zupy, który wystarczy na kolejne dni – a uwierzcie, z dnia na dzień staje się coraz bardziej aromatyczniejszy. Zupa cud, idealne na letnie lenistwo. 

Składniki: 
  • 1 cebula
  • 4 małe ziemniaki
  • 2 łyżki wędzonej papryki
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka czerwonej fasoli
  • puszka mieszanki meksykańskiej Bonduelle (kukurydza, groszek, papryka)
  • 500g mięsa mielonego z indyka
  • pół czerwonej papryki
  • pół zielonej papryki
  • puszka pomidorów
  • fasolka szparagowa (opcjonalnie)
  • kminek, czosnek granulowany, papryka słodka, kolendra, chili, pieprz i sól
  • bulion warzywny (ok. 1l)
  • świeża kolendra do podania

Cebulę pokroić w piórka a ziemniaki w małą kosteczkę. W garnku rozgrzać oliwę i wsypać warzywa. Smażyć, do uzyskania złotego koloru. Do całości, wlać ok. 1l bulionu.
Papryki pokroić w kostkę. Mieszankę meksykańską oraz fasolę odcedzić z nadmiaru wody i dodać to wszystko do wywaru. Lekko podgotować.
Na osobnej patelni podsmażyć mięso z wymienionymi przyprawami i czosnkiem. Gdy już upewnimy się, że jest ono wystarczająco usmażone, przesypujemy całą zawartość patelni do garnka z zupą. Na koniec wlewamy puszkę pomidorów i gotujemy ok. 15min.
Zupę najlepiej podać ze świeżo ściętą kolendrą, gdyż idealnie podkreśla jej smak i komponuje się z ostrawym aromatem. Idealnym dodatkiem będzie przygotowanie tortilli, quesadillas czy zwyczajne posypanie całości startym serem. 

zupa meksykańska

zupa meksykańska

zupa meksykańska


Komentarze

  1. Zapowiada się bardzo apetycznie :) Chętnie bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie smaki, przepis godny wypróbowania, zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Orzechowiec

W ogrodzie moich rodziców można spotkać niesłychane ilości orzechów włoskich i laskowych. Skoro jesień kojarzy nam się z tymi pysznymi skarbami, to trzeba wykorzystywać ich wartości smakowe ale również żywieniowe. Orzechy dzięki swemu niepowtarzalnemu aromatowi nadają wyrazisty smak sałatkom, pastom, ale również stanowią główny składnik ciast czy innych deserów. Ja stawiam na tradycyjnego orzechowca, a żeby dołożyć sobie i bliskim trochę rozpusty, łączę go z masą grysikową. Przepis znalazłam w Internecie, ale przekombinowałam go na tyle, żeby ciasto nie powaliło od nadmiaru cukru, karmelu i wszystkiego przesłodkiego.  Składniki na ciasto: Z tego przepisu mają wyjść trzy blaty. 3 szkl. mąki 3 jajka 1 szkl. cukru 3 łyżki miodu 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyżki jogurtu greckiego 100g masła 4 garści orzechów włoskich Mąkę połączyć z cukrem, proszkiem i masłem. Dodać jajka, jogurt oraz roztopiony miód i wyrobić ciasto na jednolitą konsystencję. Podzielić na tr

Sernik z musem pomarańczowym

Po świątecznym obżarstwie czas na nieco łagodniejsze i   bardziej orzeźwiające desery. Niedługo wkroczymy w karnawałowy klimat, który słynie z dobrej zabawy i noworocznego szaleństwa. W kuchni można poszaleć ze smakiem oraz kolorem naszych potraw. Ja zaczynam od propozycji sernika z obłędnie pomarańczową   żelką. Sam deser nie wymaga dużej pracy, a zachwyci smakiem oraz wyglądem. Składniki: 2 opakowania serka Danio 400g 20g żelatyny opakowanie ciastek owsianych/ biszkoptów 2 pomarańcze 1 galaretka pomarańczowa Żelatynę zalać 2/3 łyżkami wody i lekko podgrzać, lecz nie zagotowywać. Serek wymieszać z rozpuszczoną żelatyną. Dno tortownicy wyłożyć ciastkami i przelać na nie gotową masę. Pomarańcze obrać ze skóry i oczyścić z białej powłoki. Zmiksować na jednolitą konsystencję i lekko ją podgrzać. Wsypać galaretkę i dokładnie wymieszać. Lekko ścinający się mus przelać na powierzchnię sernika. 

Czekoladowe ciasto z malinami

Ciasta czekoladowe stanowią dla mnie nie lada wyzwanie. Przez ciężkość i zbitą konsystencje masy, często mam wrażenie, że ciasto nie do końca mi wyszło. Wczoraj postanowiłam skorzystać z przepisu na mocno czekoladowe ciasto z malinami. Efekt mnie nie powalił, wręcz zniesmaczył. Ciasto jest piekielnie słodkie, kaloryczne, ciężkie i zdecydowanie polecam go tylko i wyłącznie miłośnikom czekolady i cukru. Uwaga, robicie je na własną odpowiedzialność :) Składniki na czekoladowy spód: 1 tabliczka czekolady gorzkiej 1 tabliczka czekolady mlecznej 5 jajek 120g ksylitolu lub cukru 100g masła 3 łyżki kakao 50ml whisky 60ml wody ¼ szkl. mąki pszennej Piekarnik nagrzać do 160 st. C. Do garnka wrzucić połamaną na kostki czekoladę i pokrojone masło, rozpuścić. Dodać whisky oraz wodę i lekko podgrzać, lecz nie zagotowywać. Odstawić z ognia i wystudzić. Żółtka ubić z cukrem na gładką masę, a białka osobno na sztywną pianę. Do żółtek dodać po łyżce czekoladowej masy i delikat