Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Gulasz na Porterze

Wiosenne przesilenie, natłok obowiązków, praca i wyjazdy, to wszystko sprawiło, że nie miałam czasu na kreatywne gotowanie. Czasami cierpię na wypalenie swojej pasji. W tym czasie nie przemęczam się kulinarnie, czekam aż mój stan minie i znów z ochotą podejdę do piekarnika. Cierpię na zajęciowe ADHD, zawsze znajdę sobie coś do roboty, nie umiem zwyczajnie siedzieć i „nic nie robić”, trochę się dziwiłam, że moje zniechęcenie się nieco przedłuża. Ostatnio jednak chyba mija, a ja znów czytam przepisy i szukam sobie zajęcia w kuchni. Wraz z moją przeprowadzką, zostałam zobligowana do wyczyszczenia zapasów, bo przecież nie przeprowadzę ze sobą zamrożonej wieprzowiny, ryb i innych naturalnych gadżetów, które dostaję od babci czy mamy. Wczoraj pomiędzy pakowaniem sypialni i sprzątaniem łazienki, wpadłam na pomysł przygotowania polskiego, pożywnego obiadu. Wyciągnęłam zatem wspomnianą wcześniej wieprzowinę i połączyłam ją z tym, co miałam w domu. Podzielę się, co tam wrzuciłam.
Składni…