Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Chaczapuri

                Lubię kombinować ze śniadaniami. Oprócz tradycyjnych jajecznic, omletów, placków, racuchów i owsianek, lubię pójść o krok dalej i wypróbować czegoś innego. Ostatnio zainspirowana osobliwymi lotami do Gruzji, gdzie przez 30 min po lądowaniu, jedynie czego mogę, to zaczerpnąć ichniejszego gorącego i lepkiego powietrza, postanowiłam zainteresować się ich kuchnią. Kojarzy mi się ona z prostymi składnikami: woda, drożdże, ciasto, sery, tłuszcz, więcej tłuszczu iiiii…. tłuszcz. Nie mówiąc o winie i zamiłowania na ucztowania, ale to inny temat. Chaczo, to nic innego jak twaróg, puri- chleb. Czerpiąc informację z internetowych źródeł, gruzińskie gospodynie mają bardzo prosty na słynny serowy chlebek: „po prostu weź dużo dobrego sera i jakieś ciasto”   - okej, ja tak zrobiłam, oto efekt.                 Składniki: 500g mąki 10g drożdży 1/2 szklanki ciepłego mleka 1 łyżeczka cukru sól-do smaku 2   łyżki oleju (oliwy) 1 kostka sera feta 200g żółtego sera np. goud